(Nie tylko) kosmetyczne nowości


Witam

Dziś post o nowościach w moim życiu. Dzieje się, moi drodzy!

Nowy kolor


Dzięki mojej ulubionej szamponetce, a dokładniej intensywnej czeerwieni Marion uzyskałam taki oto efekt:


Marion po raz kolejny mnie nie zawiodła. Efekt po farbowaniu to żywe kolory z refleksami i włosy nieprzyzwoicie miękkie oraz zdrowe. Naprawdę mam wrażenie, iż dzięki regularnemu farbowaniu delikatnymi szamponetkami i farbami w piance moje kłaki wyglądają o wiele lepiej i są zdrowsze. Znalazłam w Astorze ogromny wybór tych szamponetek (kilkanaście kolorów), jest w czym wybierać.

Nowy dezodorant


Skończył mi się Old Spice (tak, od kilku lat używałam męskich dezodorantów) i potrzebowałam czegoś dobrego oraz w miarę przystępnego cenowo. Padło na dezodorant Kwiaty frezji marki Nectar of Nature, dostępnej tylko w 
Carrefourze.


Dezodorant jest w kulce (todla mnie odskocznia, nie lubię kulek), na razie się nie zacina, zapach jest obłędny, jak w ogrodzie, co mnie cieszy, ponieważ przypomina mi cieplejsze, bardziej słoneczne dni.

 Co do skuteczności: jeszcze w fazie testów, ale na razie mnie nie rozczarował. Jedyne, co mogę mu zarzucić, to fakt, iż długo wysycha pod pachą. Zanim to się stanie, pacha wygląda dziwnie, ponieważ jest biała.

Nie wiem, czy go polubię. Na szczęście kosztował tylko 4 zł. Na razie skuteczność ma dobrą jak na tę cenę.


Akcesoria do fryzur


Pora zaopatrzyć się w kilka rzeczy niezbędnych do zrobienia chociażby kucyka. W chińskim sklepie kupiłam zestaw frotek i wsuwki. Frotki nie są zbyt dobrej jakości (prawdę mówiąc są trochę tandetne), ale każdą założę parę razy, więc jest ok.


A po za tym? Referaty, nauka do kolokwium i egzaminu, artykuły... Zwykłe życie studentki polonistyki.

A u Ciebie są jakieś nowości??

Komentarze

  1. Ooooooo! Szalony kolor! Lubię takie odważne kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tym odcieniem robiłam siostrze ombre ;) a ja sama farbowałam orzechowym brązem i też uważam, że teraz włosy wyglądają dużo lepiej ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten kolor ;) też się rozejrzę za takimi szamponetkami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zwykłe frotki, teraz era jakiś niewidzialnych gumek telefonicznych. Dla mnie szajs :D Kolor fajny jednak nie barwię włosów niczym, bo mąż grozi, że się na łyso zgoli xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię tych dziwnych kablogumek.

      Usuń
  5. WOW! Odważny kolor! :-) I to dzięki szamponetce taka intensywna barwa? czad! :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie jakie nowości? Kupiłam sobie grubszą czapkę i rękawiczki, bo ziiiiiiiiiiimnoooooooo! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam kolokwia ;D ale damy radę a kolor włosów bardzo odważny ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny kolorek :) w takim razie powodzenia na egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetny kolor i naprawdę wygląda pięknie. A poza tym, do Twojego typu urody on pasuje - i to nawet bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz! Thanks for comment!

To NIE jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarz z linkiem do innego bloga lub jakieś strony = SPAM.

Comment with link for me is a SPAM and won't be published.

Proszę o kulturę wypowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Pianka koloryzująca Elysee : recenzja + porównanie z Venitą

Woda brzozowa Isana- efekty po 4 miesiącach

Płukanka Delia Cameleo Fioletowa