Moje obsesje

Witajcie!

Dziś nieco luźniejszy post o tym, co nadaje mojemu życiu barwy. Obsesje. Każdy jakieś ma, czasem są one zabawne, innym razem niebezpieczne. Oto 4 moje największe obsesje.

Zapraszam do czytania!



1. Kawa



Bardzo lubię kawę, ponieważ potrafi postawić mnie na nogi. Piję taką ze słodzikami śmietanką, nie lubię czarnej, mrożonej, cafe latte. Ile wypijam? Dwie filiżanki dziennie, z rana i w południe. Odkąd dbam  linię unikam słodkości typu wafelki, ciastka, etc.

2. Muzyka



W zależności od nastroju: pop, rock, dark electro, hip hop, muzyka klasyczna. Czasami coś z radia, innym razem płyta. Światowe hity i niszowi artyści a nawet kicz muzyczny ("Gangnam style", uwielbiam disco polo). Ze mną nie można się nudzić, wciąż szukam nowych dróg.

3.Zdrowie


Jako dziedzicznie obciążona ryzykiem zachorowania na cukrzycę i nadciśnienie, muszę się pilnować. Z tego powodu, profilaktycznie wykonuję m.in.  pomiary cukru we krwi. Cukrzyca może nadejść w każdej chwili, nie mogę  tak po prostu siedzieć i czekać. O zdrowie trzeba walczyć, mama mnie tego nauczyła.

4. Meksyk


Kiedy piszę ten akapit, na mojej twarzy gości uśmiech. Od dziecka podobał mi się ten niesamowity kraj, pełen kontrastów, o trudnej i ciekawej historii, zaś obsesja rozkwitła na dobre 11 miesięcy temu, kiedy poznałam... On jest prawnikiem, ma na imię Mario i jest równie niesamowity jak kraj, z którego pochodzi.

Aby poznać Meksyk zaczęłam interesować się meksykańską literaturą. Moje serce zdobyła poezja Jose Emilia Pacheco. Ów poeta pisze, iż Meksyk to "niemiłosierna gmatwanina" w której możemy zobaczyć:

[...] walkę mentalności tubylczej z dziedzictwem Hiszpanii.

(Traduttori, traditori).

Oczywiście, meksykańska literatura obfituje we wspaniałych pisarzy, takich jak Octavio Paz czy Ramon Lopez Velarde. Szkoda, że są oni w większości nieznani poza granicami swego kraju.

A jakie są Twoje obsesje?

Komentarze

  1. Dla mnie też kawa i muzyka - najlepsze rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwie lub 3 kawy dziennie - ale tylko sypana z cukrem i mlekiem + batonik/wafelek. To jest podstawowa część mojego życia gdyż odbywa się codziennie :) A reszta rzeczy czy jest obsesją?... hmm... raczej nie, bo nie ma w nich codziennej powtarzalności, która jest typowa dla obsesji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wybieram wyłącznie sypaną kawę.

      Usuń
  3. O zdrowie warto dbać zawsze, nie tylko wtedy jak się jest w grupie ryzyka zachorowania na jakąkolwiek chorobę :)

    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/ - NOWY POST! (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak! O zdrowie należy dbać bezwarunkowo.

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz! Thanks for comment!

To NIE jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarz z linkiem do innego bloga lub jakieś strony = SPAM.

Comment with link for me is a SPAM and won't be published.

Proszę o kulturę wypowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Woda brzozowa Isana- efekty po 4 miesiącach

Pianka koloryzująca Elysee : recenzja + porównanie z Venitą

Płukanka Delia Cameleo Fioletowa