Dziękuję za RZS

Jednym z głównych mitów dotyczących chorób reumatycznych jest to, że nie dotykają młodych ludzi. Guzik prawda, chorują już nawet 6-cio miesięczne dzieci (!).

Mam chorobę reumatyczną, o mało nie umarłam. Oto moja historia.

Co to jest RZS?


To skrót od Reumatoidalne Zapalenie Stawów. Jest to choroba autoimmunologiczna, co oznacza, że komórki zaczynają atakować same siebie, w stawach jest za mało mazi, powstają obrzęki i ból, który może zrozumieć tylko ten, kto to przeżył.

Wyłam z bólu. Wyłam jak dzikie zwierzę. Moje palce u rąk były tak opuchnięte, że nie mogłam ich zgiąć. Nie mogłam wyciągnąć ręki po kawałek chleba. Moje stopy były nabrzmiałe. Każdego dnia płakałam z bólu.

Kiedy znalazłam się w szpitalu miałam czynnik reumatologiczny na poziomie 427 i 22 obrzęknięte stawy. 8 stawów sprawiało niewyobrażalny ból.

Zdiagnozowano u mnie 3 stopień RZS w czterostopniowej skali i zaawansowaną osteoporozę.



Szpitale


Ze szpitala na Witosa w Opolu przewieziono mnie do Kup. Dzięki zastosowanym lekom zaczęłam czuć się lepiej. Tam rozpoczęła się moja rehabilitacja, ponieważ mięśnie zaczęły obumierać, dodatkowo mam przykurcze. W trybie pilnym zostałam skierowana do Pokoju, gdzie spędziłam miesiąc.

Trafiłam na salę nr 26, pokój pięcioosobowy. Najmłodsza pani, z jaką mieszkałam miała 79 lat, najstarsza 85. Tak właściwie w tym szpitalu byłam najmłodsza, z tego powodu lekarze, pielęgniarki i pacjenci mówili na mnie: "laska", "słoneczko', "panienka", "młoda", "Natalka", "Natalcia".

Spotkałam cudownych ludzi. Panie Józefa, Teresa, Gerda, Stefania, Bogusława, Danuta, Maria były naprawdę serdeczne i pomagały mi, gdy tego potrzebowałam.

A potrzebuję pomocy, ponieważ jeżdżę na wózku.


Co dalej?


Rehabilitacja to słowo-klucz opisujące moje życie od ponad 1,5 miesiąca. Muszę ćwiczyć codziennie by wzmocnić mięśnie. Na razie mam wypożyczony wózek, czekam na swój.

W szpitalu usłyszałam najpiękniejsze słowa w swoim życiu: NIE MA MEDYCZNYCH PRZECIWWSKAZAŃ BY NIE MOGŁA PANI ZNOWU CHODZIĆ.

To dla mnie mantra. Uda się, wiem to.



Za ten czas dużo się we mnie zmieniło, na wiele rzeczy patrzę z innej perspektywy. Postarzałam się o 10-15 lat, ale nie chcę litości. To tylko reumatyzm, nie musisz traktować mnie jak kogoś gorszego. Są ludzie gorzej chorzy ode mnie.

Chciałam podziękować za RZS, tylko nie wiem komu.

Komentarze

  1. Wystraszyłam się tego co przeczytałam. Ale dasz radę, życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
    Co do litości ona jest tylko emocją, która niestety nie ma mocy sprawczej - nikomu się jeszcze nie polepszyło gdy ktoś inny się nad nim litował.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój komentarz! Thanks for comment!

To NIE jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarz z linkiem do innego bloga lub jakieś strony = SPAM.

Comment with link for me is a SPAM and won't be published.

Proszę o kulturę wypowiedzi.

Popularne posty z tego bloga

Woda brzozowa Isana- efekty po 4 miesiącach

Pianka koloryzująca Elysee : recenzja + porównanie z Venitą

Płukanka Delia Cameleo Fioletowa