comment

comment

Popularne posty

niedziela, 20 listopada 2016

Nie żałuję Sweet home

Od czasu ostatniego wpisu o Arenie Mody dużo się zmieniło. Nie jestem już w swoim pierwszym klubie. To nie była łatwa decyzja, ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że jedyna słuszna. To nie było miejsce dla mnie.



czwartek, 17 listopada 2016

Najlepsze darmowe aplikacje na smartfon cz. 1

Od niedawna jestem posiadaczką smartfona Samsung Galaxy Xcover 3.  Szukałam darmowych, łatwych w obsłudze i użytecznych programów. Oto pierwsza część moich wyborów.

Super Screenshot


Szukałam łatwego programu do robienia screenów, ponieważ zbliżał się event z teleportem na AM, a ja często pytam inne dziewczyny o radę jak strzelić, by wygrać.



Jak widzicie, program oprócz zrobienia screenów oferuje także funkcje edycji: Zamazanie, wycinanie, dodanie  tekstu, rysunek, przesłanie screena do innego programu.

Ocena: 5

Bluelight filtr


Denerwuje Cię białe światło z smartfonie? Jest na to sposób. Zainstaluj prostą aplikację:


Wybierz kolor filtra i intensywność i ciesz się odpoczynkiem oczu.

Ocena: 5

Go Keyboard


Kocham tę klawiaturę. Zobacz, dlaczego:


Można ją personalizować, dodać np. zdjęcie chłopaka, psa, kwiatów, etc. Fantastyczne są sugestie przy pisaniu, pozwalają często zaoszczędzić sporo czasu. Dużo emotikon to kolejna zaleta.

Ocena: 5

niedziela, 13 listopada 2016

Dziękuję za RZS

Jednym z głównych mitów dotyczących chorób reumatycznych jest to, że nie dotykają młodych ludzi. Guzik prawda, chorują już nawet 6-cio miesięczne dzieci (!).

Mam chorobę reumatyczną, o mało nie umarłam. Oto moja historia.

Co to jest RZS?


To skrót od Reumatoidalne Zapalenie Stawów. Jest to choroba autoimmunologiczna, co oznacza, że komórki zaczynają atakować same siebie, w stawach jest za mało mazi, powstają obrzęki i ból, który może zrozumieć tylko ten, kto to przeżył.

Wyłam z bólu. Wyłam jak dzikie zwierzę. Moje palce u rąk były tak opuchnięte, że nie mogłam ich zgiąć. Nie mogłam wyciągnąć ręki po kawałek chleba. Moje stopy były nabrzmiałe. Każdego dnia płakałam z bólu.

Kiedy znalazłam się w szpitalu miałam czynnik reumatologiczny na poziomie 427 i 22 obrzęknięte stawy. 8 stawów sprawiało niewyobrażalny ból.

Zdiagnozowano u mnie 3 stopień RZS w czterostopniowej skali i zaawansowaną osteoporozę.



Szpitale


Ze szpitala na Witosa w Opolu przewieziono mnie do Kup. Dzięki zastosowanym lekom zaczęłam czuć się lepiej. Tam rozpoczęła się moja rehabilitacja, ponieważ mięśnie zaczęły obumierać, dodatkowo mam przykurcze. W trybie pilnym zostałam skierowana do Pokoju, gdzie spędziłam miesiąc.

Trafiłam na salę nr 26, pokój pięcioosobowy. Najmłodsza pani, z jaką mieszkałam miała 79 lat, najstarsza 85. Tak właściwie w tym szpitalu byłam najmłodsza, z tego powodu lekarze, pielęgniarki i pacjenci mówili na mnie: "laska", "słoneczko', "panienka", "młoda", "Natalka", "Natalcia".

Spotkałam cudownych ludzi. Panie Józefa, Teresa, Gerda, Stefania, Bogusława, Danuta, Maria były naprawdę serdeczne i pomagały mi, gdy tego potrzebowałam.

A potrzebuję pomocy, ponieważ jeżdżę na wózku.


Co dalej?


Rehabilitacja to słowo-klucz opisujące moje życie od ponad 1,5 miesiąca. Muszę ćwiczyć codziennie by wzmocnić mięśnie. Na razie mam wypożyczony wózek, czekam na swój.

W szpitalu usłyszałam najpiękniejsze słowa w swoim życiu: NIE MA MEDYCZNYCH PRZECIWWSKAZAŃ BY NIE MOGŁA PANI ZNOWU CHODZIĆ.

To dla mnie mantra. Uda się, wiem to.



Za ten czas dużo się we mnie zmieniło, na wiele rzeczy patrzę z innej perspektywy. Postarzałam się o 10-15 lat, ale nie chcę litości. To tylko reumatyzm, nie musisz traktować mnie jak kogoś gorszego. Są ludzie gorzej chorzy ode mnie.

Chciałam podziękować za RZS, tylko nie wiem komu.