Różowe ombre dzięki piance Venita
Witajcie Dziś pochwalę się Tobie nową fryzurą. Uzyskałam ją dzięki mojej kochanej piance Venita color musse. Dlaczego tak bardzo lubię ten kosmetyk: po pierwsze: kolor. Tylko ta pianka ma w swojej ofercie Intrygujący róż: kolor, który ubóstwiam. Niestety, pianki nie trzymają się dobrze włosów przy skalpie. Bardzo szybko robi się odrost. Jeśli nie lubisz odrostów możesz nie być zadowolona z tego kosmetyku. Chyba że, tak ja, wykorzystasz piankę do zrobienia kolorowego ombre. Moim skromnym zdaniem taka koloryzacja może być nawet ciekawsza niż malowanie całych włosów np. na zielono czy niebiesko. Użyte farby: - Szamponetka Marion Rubin (od skóry), - Pianka Venita Color musse Intrygujący Róż. Efekt: To propozycja dla odważnych dziewczyn, ale autorka tego bloga dawno przestała być szarą myszką. Aby wzmocnić włosy użyłam jedwabiu Biosilk. Kiedyś go miałam, nie byłam zbyt zadowolona, ale postanowiłam dać mu szansę. Po za tym znalazłam go po śmiesznie niskiej ce...
Komentarze
Prześlij komentarz
Dziękuję za Twój komentarz!
To NIE jest miejsce na Twoją reklamę. Komentarz z linkiem do innego bloga lub jakieś strony = SPAM.
Proszę o kulturę wypowiedzi.