Posty

Wyświetlam posty z etykietą Moim zdaniem

Ulubione kanały YouTube

Obraz
Odkąd mam nowy, szybszy i lepszy komputer zaczęłam więcej czasu poświęcać na oglądanie filmów na YouTube. W większości są to teledyski, subskrybuję jednak kilkanaście kanałów z których dziś wybrałam swoje ulubione. Oto lista poleceń, miejsca, które poprawiają mi humor.

Szacunek dla choroby

Obraz
Czwartek wieczór. Wracam z zajęć, autobus jest prawie pusty. Na pewnym przystanku wsiada dwóch chłopaków, trochę tylko młodszych ode mnie. Jeden z nich zaczyna mi się przyglądać, po czym wdaje się w rozmowę z drugim. Komentują to, że mam ze sobą laskę do chodzenia. Mówią głośno stojąc zaledwie dwa, trzy metry ode mnie. Czy myśleli, że mając chore kolano jestem też głucha albo głupia? Nie wiem i nie chcę wiedzieć. Przy wysiadaniu powiedziałam "żartownisiowi" coś do słuchu. Zdziwił się. Myślałeś, że kaleka nie potrafi się bronić? Że będzie pokornie znosić drwiny? To się, kurwa, przeliczyłeś. Moja laska do chodzenia Bardzo śmieszne Najbardziej mnie cieszy, gdy mój sposób chodzenia nie wzbudza emocji. Niestety, nie zawsze tak jest, trafiają ci, którzy lubią pokazać palcem kalekę i pośmiać się trochę. Bo to takie zabawne patrzeć, jak się męczę, naprawdę lepsze niż kabaret! Jak fajnie obgadywać mnie za plecami, to od razu poprawia humor. Przecież ona jest kulawa, mam...

Jesienny niezbędnik Natalii

Obraz
Jesień to niezwykła pora roku. Potrafi być piękna, urzekać barwami liści, może też być smętna, ponura, pełna mgieł, deszczu i smutku. Jak przetrwać szare jesienne dni? Oto lista rzeczy poprawiających mój humor jesienią.

Lanocholizm

Obraz
Tak, wiem to od pewnego czasu; mam lanocholizm, przypadłość polegającąją na uwielbieniu dla Lany del Rey. Żadna, powtarzam, żadna piosenkarka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, co Lana. Ona ma coś w sobie, w swojej kreacji artystycznej, co nie pozwala przejść koło niej obojętnie. Te stylizacje na lata '50, ciekawe fryzury, sztuczne rzęsy i obowiązkowa czarna kreska na oku, usta (Nieważne, czy sztuczne, czy prawdziwe. Swoją drogą: ja też mam duże usta i niektórzy sugerują, że czymś je napompowałam.)...

Skórzana torebka- dobry wybór?

Obraz
Niektórzy przepadają za skórzanymi torebkami, ponieważ są trwałe, zawsze modne, nadają szykowny wygląd każdej stylizacji. Inni ludzie oburzają się, jak można nosić ze sobą kawałek martwego zwierzęcia, skoro teraz jest tyle różnych tworzyw sztucznych. Czy warto mieć skórzaną torebkę? Nowa skórzana Wittchen. Kosztowała mnie 100 zł, czyli mniej, niż torebka z syntetyku sprzedawana w CCC. Jest wygodna, ma ładny, czerwony kolor(uwielbiam czerwień), jest pakowna, bez problemu zmieści się w niej teczka A4, zeszyty, jedzenie, słowem wszystko, co studentka powinna mieć ze sobą. Dla mnie to okazja, ponieważ wiem, ile kosztują produkty tej firmy. Na pewno nie jest to najnowsza kolekcja, ale dla mnie to nie ma najmniejszego znaczenia, nie kupiłam jej po to, by się nią chwalić. Oprócz tej mam jeszcze jedną, też skórzaną. Wcześniej należała do mojej mamy, oddała mi ją, bo była dla niej za mała (odkąd jest cukrzykiem nosi ze sobą więcej rzeczy, m.in. soki w kartonach), ma już 5...

Moje obsesje

Obraz
Witajcie! Dziś nieco luźniejszy post o tym, co nadaje mojemu życiu barwy. Obsesje. Każdy jakieś ma, czasem są one zabawne, innym razem niebezpieczne. Oto 4 moje największe obsesje. Zapraszam do czytania!

Facet: 7 sygnałów ostrzegawczych

Obraz
Witam Sesja. Kto z czytających mój blog studiował bądź studiuje wie, ile uczuć potrafi wywołać w studencie to pozornie niewinne słowo. U mnie na szczęście już nic nie wywoła, ponieważ zebrałam wszystkie wpisy i zaczęłam upragnione wakacje. Ale dzisiejszy wpis będzie traktować o czymś zgoła innym niż moje wakacyjne plany. Od opublikowania rankingu znienawidzonych męskich zachowań minęło już wiele miesięcy, pora więc wrócić do tematyki płci męskiej. Dziś pokusiłam się o stworzenie zestawienia 7 sygnałów, które powinny zaniepokoić każdą mądrą kobietę. 

7 piosenek, które uwielbiam

Obraz
Witajcie Dziś przygotowałam zestawienie siedmiu piosenek, które szczególnie utkwiły mi w pamięci, ponieważ budzą wspomnienia/mają mądry tekst/po prostu, moim skromnym zdaniem, są ciekawe i warte zapamiętania. Oto wybór Orliki (numery przy tytułach piosenek są zupełnie przypadkowe, lista ma charakter wyliczenia, nie rankingu): 1. Gloria Gaynor, I will survive Nie przepadam za erą disco, bo jest dla mnie kiczowata, ale tę piosenkę uwielbiam za jej przesłanie. Opowiada historię kobiety, która uwolniła się z toksycznego związku i zaczęła życie na nowo: [...] już nie jesteś tu mile widziany Czy to nie ty chciałeś mnie zranić mnie swym odejściem? Myślałeś, że dam się złamać? Myślałeś, że padnę i umrę? Otóż nie Ja przetrwam. 2. One Republic, Couting stars Bardzo lubię ten zespół, a Couting stars to mój faworyt. fantastyczna melodia i mądry tekst sprawiają, że chętnie wracam do tego utworu by poprawić sobie humor. Wszystko, co mnie przygębia dodaje mi sk...

Za co kocham wiosnę?

Obraz
Witam serdecznie! Dziś post w bardzo wiosennym klimacie. Muszę się przyznać bez bicia, iż wiosnę uwielbiam od najmłodszych lat. Kiedy dni stają się dłuższe o słońce gości chętnie na niebie, nauka przychodzi mi łatwiej i jest o wiele przyjemniejsza. Dziś opowiem Ci, co szczególnie lubię w tej porze roku. Śpiew ptaków Mogę godzinami słuchać szpaków, kosów, dzwońców czy innych ptaków, pozwalają mi bowiem odstresować się, nabrać dystansu do życia i naładować baterie na kolejny dzień. Dla mnie ptasie trele są niezwykle relaksujące i piękne. Ot, taka romantyczka ze mnie (ale o tym cicho sza, to sekret). Kwiaty Uwielbiam kwiaty, bez względu na kolor czy wielkość, dla mnie każdy jest arcydziełem natury, godnym szczególnego szacunku. Na swoim balkonie mam zawsze pełno skrzynek i donic pełnych bratków (obowiązkowo, rok bez bratków się nie liczy), stokrotek, fuksji, bacop, aksamitek, żeniszków itp. , itd. , mogę wymieniać bez końca. Na kwiatach znam się bardzo ...

Toksyczni ludzie zabijają słowami

Obraz
Witam po długiej niebecności spowodowanej skręceniem kolana (paskudna sprawa) i rehabilitacją (bolesna sprawa) Dziś post którego inspiracją była lektura książki Lillian Glass, pt. Toksyczni ludzie. Autorka, specjalistka od komunikacji międzyludzkiej, w przystępny sposób opisuje, w jaki sposób rozpoznać toksycznych ludzi w swoim otoczeniu i jak można się bronić przed ich jadem, Temat jest ważny, ponieważ działanie werbalnych dręczycieli powoduje u ofiary spadek samooceny, cierpienie, próby ucieczki (np. w używki, samookaleczanie lub seks) lub, w skrajnych przypadkach, samobójstwa. Jak rozpoznać toksyczną osobę w swoim otoczeniu? Glass proponuje prosty test, składający się z 78 pytań, m. in. "Czy rozmowa z tą osobą paraliżuję cię emocjonalnie" ( s. 21), "Czy czujesz odrazę do tej osoby" (s. 22) "Czy kontakt z tą osobą przyprawia cię o ból głowy" (s. 23). Już kilka twierdzących odpowiedzi oznacza, że masz do czynienia z toksyc...

Jesteś nudna i masz blogspotyzm

Obraz
Witaj Piszę do Ciebie z pozycji kogoś gorszego, ośmieszającego blogosferę, typowego "brzydala", który jest czarną owcą w rodzinie. Jest mi kurewsko przykro z tego powodu, naprawdę. Widzisz? Prawie się popłakałam. Prawie, bo właśnie mam na twarzy  czarną maseczkę z glinki. Wiesz, jak się nie ma o czym pisać, to się pisze o każdym gównie, jakie nakłada się na twarz, włosy, na cokolwiek. Taki lifestyle, frajerze. Tak więc testuje maseczkę, by spłodzić kolejny zajebisty post. Jaka ja jestem płytka, mało ambitna, nudna. Zwykła kretynka, która dostała do ręki klawiaturę i publikuje swoje wypociny. A najgorsze jest to, że mam bloga na blogspocie. Za takie coś należy mnie zabić, naprawdę. Przecież zaśmiecam blogosferę swoimi trzema blogami! Jestem potworem z ogromnym dystansem do siebie i sarkastycznym poczuciem humoru. I co z tego, jak mam blogspotyzm?! Co z tego, skoro nie jestem PRO? Zaraz dostanę depresji i żadna maseczka mi nie pomoże. Blogi lep...

Po co mi fb?

Obraz
Witajcie Dziś trochę luźniejszy post o facebooku. Od paru miesięcy mam tam swoje konto, wcześniej nie było mi to jakoś bardzo potrzebne. Zmieniłam swoje podejście dop tego portalu po założeniu bloga i przeczytaniu kilku mądrych artykułów   na temat tego, jak dotrzeć do jak największej liczby czytelników. Faktycznie, prymarna funkcja, jaką postawiłam przed fb (tj. zwiększenie ruchu o kilkaset procent w stosunku do miesięcy, gdy nie reklamowałam się tam) została osiągnięta. Ale nie działam tam tylko po, to, robić sobie fejm. Do czego może jeszcze służyć fejs? 1. Informacje na temat studiów W celu bycia na bieżąco zapisałam się do stworzonej przez mój rok grupy ( z resztą łaski nikomu nie robiłam), włączyłam powiadomienia i wiem, że nic mnie nie ominie. Właściwie interesuje mnie każda strona czy grupa związana z moim wydziałem. Jestem dumna z bycia studentką UO. 2. Samopomoc studencka Każda z nas, polonistek, chce mieć dobre oceny, to przecież jas...

Ale jestem brzydka!

Obraz
Witajcie Przyznam szczerze, że nie miałam żadnego, chociażby najmniejszego, pomysłu na kolejny post, póki nie poszłam do łazienki i nie zaczęłam się sobie krytycznie przyglądać. Grzywka. Oczy. Policzki. Usta. Tropienie krostek. I konstatacja: jesteś brzydka!   Początki straszenia Ze swego wyglądu zaczęłam być niezadowolona już w podstawówce. W gimnazjum było tylko gorzej. Pewien "przemiły" chłopak, syn nauczycielki z którą moja mama znała się os lat, stwierdził: masz gębę jak naleśnik (Nawiasem mówiąc, czas obszedł się z nim paskudnie. Maciek, jeśli to czytasz wiedz, że teraz to ty straszysz swoją wiecznie skrzywioną miną i niedbałą fryzurą). Nie ucieszyło mnie to stwierdzenie, rzecz jasna. Przez wiele lat, właściwie do drugiej liceum, unikałam patrzenia w lustro. To, co w nim widziałam zawsze było złe, gorsze, wybrakowane. Inne dziewczyny... Są ładniejsze. To pewne. Mają lepsze nosy, usta, czystą cerę. Nawet, jeśli mówią, że są brzydkie, t...

Cztery muzyczne typy Orliki

Obraz
Witam kochani Ten post właściwie mogłabym zatytułować inaczej, mianowicie: gust muzyczny przyszłej bezrobotnej. Tak tak, polonistyka z logopedią to pewne bezrobocie. Trzeba było iść na prawo, administrację czy psychologię. Co z tego, że po prawie wcale nie jest tak różowo? Znam ludzi, którzy zmarnowali swój czas na studia tego kierunku i guzik z tego mają, żadna kancelaria ich nie chce, ponieważ nie mają "pleców". Psycholodzy? Jest ich za dużo. Rynek pracy nie potrzebuje tylu ekspertów. Tak samo kulturoznawcy, europeiści, muzykolodzy... Ja mam chociaż w zanadrzu kurs fryzjerski. Jak nie znajdę pracy jako nauczycielka zawsze mogę być fryzjerką. To prawie to samo. Ale nie o tym będzie dzisiejszy post. Czego słucham? Pytanie raczej: czego nie słucham? Otóż nie znoszę jazzu. Ta muzyka doprowadza mnie do szewskiej pasji. Nie lubię cukierkowego popu. Mam gust eklektyczny, ale ostatnio ciągnie do mocniejszych brzmień. Oto moje typy: 1.Hocico T...

Jak to jest być idiotką?

Obraz
Witam moich czytelników Dzisiejszy post zrodził się w mojej głowie po spotkaniu z koleżanką z liceum. Wiesz jak jest: wymiana uprzejmości, pytania typu co słychać, jak leci, itd. Kiedy rozmowa zeszła na kierunki studiów, jakie wybraliśmy, moja rozmówczyni stwierdziła: -Pogięło cię? Polonistyka? Mogłabyś studiować coś normalnego. We heart it Jako przykład podała siebie i swoją administrację. Mój kierunek po prostu wyśmiała i skwitowała: -Musiałaś być w niezłej desperacji, że wybrałaś takie gówno jak polonistyka. Na jakie studia cię nie przyjęli? Otóż, wbrew obiegowym opiniom, na filologię polską nie idą same niedołęgi, które nie dostały się na żaden inny kierunek a mają ochotę studiować. Przynajmniej ja się za niedołęgę nie uważam, moje koleżanki z roku też nie znalazły się w tym miejscu z powodu jakieś zsyłki czy fatum. Niektórzy po prostu mają takie zamiłowania a nie inne. Moja specjalizacja też budzi u niektórych uśmiech politowania. Co? Naucz...

Pięć rzeczy, których sobie nie zrobię

Obraz
Witajcie Dziś luźniejszy post- wyliczanka, czego na pewno nie zrobię, by wyglądać inaczej. 1. Tatuaż Nie mam najmniejszej ochoty na tatuaż. nawet najmniejszy. Owszem, niektóre wzory nawet mi się podobają, ale nie mam ochoty zamieniać swego ciała w tablicę na rysunki czy sentencje. Nie chodzi nawet o ból przy poddawaniu się temu zabiegowi (choć to też jest pewnego rodzaju bariera). Nie widzę siebie z tatuażami. 2. Tunele   Zdjęcie:makeuphunter.blox.pl/ Ten sposób dekorowania się (choć dla mnie to wyłącznie oszpecanie) jest dla mnie nie do przyjęcia. Rozpychanie powstałych otworów za pomocą specjalistycznych narzędzi i noszenie co raz większych tuneli... Dziękuję bardzo. 3. Wypchaj się! Nie będę sobie nic wypychać. Ani ust (i tak są wielkie jak napompowane), ani cycków, ani żadnej innej części ciała. Ostatnio internety jarają się zdjęciami gołego kupra KK. Dla mnie to, co ona ze sobą zrobiła jest po prostu żałosne. Żadnej klasy, tylko epatowani...

5 dyscyplin studenckiego survivalu

Obraz
Witajcie Przyznam się bez bicia, iż nie planowałam tego postu, jest on całkowicie spontaniczny. To efekt wczorajszych przeżyć, na które mogę już spojrzeć trzeźwym okiem. Wielu ludzi ma zakorzeniony stereotyp studenta pijaka, nieuka i lenia, który poszedł na studia wyłącznie po to, by zakosztować rozkoszy życia studenckiego i mieć ułatwiony dostęp do wszelkich dyskotek dzięki niepozornej czarnej legitce. Otóż muszę rozczarować co niektórych. Na studiach nie ma tak różowo, przynajmniej na moim kierunku (ale wiedziały gały co brały i gdzie się wpakowały), co nie znaczy wszakże, iż czuję się z tego powodu pokrzywdzona przez los. Dzisiejszy post traktował będzie o szkole przetrwania, jaką niewątpliwie są studia polonistyczne połączone ze specjalnością nauczycielską (a na studiach licencjackich z bonusem w postaci logopedii). Przedstawię sześć najbardziej charakterystycznych dyscyplin studenckiego surwiwalu. Dyscyplina nr 1: walka o książki Poloniści walczą ...

Haters gonna...

Obraz
Ten post dedykuję wspaniałym uczniom, u których miałam przyjemność prowadzić lekcje jako praktykantka. Dziś post nad którym myślałam od czasu zakończenia praktyki. Miałam to szczęście, iż tematy prowadzonych przeze mnie lekcji były ciekawe i potrafiłam zachęcić uczniów do pracy. W klasie 1e prowadziłam cykl lekcji na temat komunikacji językowej, a dokładniej kłamstwa, manipulacji, prowakacji językowej. Poruszyłam też temat nienawiści w internecie. Prowokacja czy nienawiść? Zaczęłam od wprowadzenia pojęcia intencja wypowiedzi. Później rozmawialiśmy o celach komunikatów. Bardzo ważne dla mnie było to, by uczniowie zrozumieli sens terminu prowokacja językowa. Prowokacją jezykową nazywamy każdą wypowiedź, która ma za zadanie wywołać u odbiorcy negatywną reakcję, np. oburzenie, wściekłość, rozpacz. Prowokacja językowa ma jednoznacznie pejoratywne konotacje. Aby gimnazjaliści potrafili odróżnić prowokację językową od rady czy nagany, przygotowałam kartę pracy. J...